Sample Image




Ale jak w stadzie cienko wełnistych owiec kilka, parę sztuk włochatych świniarek, kilka braków robi gruby feler, tak te dwieście ordynaryjnych łyków, zwyczajnych grundali, psuło
cały porządek, cały gust!
Stąd między sławnością Osiek a a Koszerowa był taki kawałek różnicy, jak między kupcem pierwszej, a drugiej gildyi.
Zawsze to było bardzo rarytne miasto, poszukać daleko takiego miasta!
Miało nawet trzy murowane kamienice w rynku.
A jaki to był rynek!
Na wszystkie strony świata można było z niego wyjechać i na wywrót z każdej strony w rynek się dostać. Nie był on wprawdzie wybrakowany, bo i niech kto powie: po co?
Kamieni siać nie trzeba, mówią starzy ludzie i dobrze mówią...
O przypadek, o głupie zdarzenie nie trudno; koń ma cztery nogi, cztery podkute nogi, a potknie się, dlaczego człowiek nie mógłby się potknąć?
Może się potknąć, może upaść, co nie daj Boże! a każdy o swoją skórę dbać powinien.
Wiadomo, jak człowiek upadnie na kamień, na twardy bruk, to może sobie na czole siniaka nabić, może prawą rękę zwichnąć, obie nogi złamać, a komu się taki wypadek na miękkiem
miejscu przytrafi, to się podniesie, obejrzy dokoła, strzepnie z kurzu lub z błota, splunie i bez bólu pójdzie dalej za interesem.
Dlatego nie był to żaden feler, że rynek koszerowski nie miał bruku, żaden wstyd. Było nawet trochę zysku, nie mały zarobek...
Wiadomo, każde boskie stworzenie potrzebuje jadła, potrzebuje swojej wygody, to nie jest grzech!
a koza bruku, kamienia nie ugryzie, a jak sobie trawy poskubie, to dwie i trzy, jak czasem, kwaterki dobrego mleka da. Trzeba mieć wyrozumiałość dla niemego stworzenia.
Co komu może być za przeszkoda, że biedny żydek ma swoje trzy kwaterki mleka, koza swoją trawę, swoje pastwisko? Całkiem nic!
Rynek i tak był rynkiem, nic go na tym interesie nie ubyło.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 Nastepna>>