Sample Image




Mało brakowało, a byłbym się sam dostał na szpalty "Informatora spadkowego, " tylko że moi sukcesorowie nie mieliby kłopotu z podziałem spadku.
W parę dni po zgonie Koczobutta, który mi się udał świetnie, bo odbitka elektrotypiczna wyszła znakomicie, wszedł do mego dziennikarskiego ustronia wysoki mężczyzna w sile wieku,
z wąsem sumiastym od ucha do ucha i, nie mówiąc ani słowa, stanął przedemną oko w oko.
Spojrzałem. Twarz znajoma. Przybyły, milcząc, patrzy na mnie i tylko wąsami groźnie rusza.
— Miałem już gdzieś przyjemność... — zaczynam.
W tej chwili wąsal chwyta mnie za gardło, ściska i wrzeszczy:
— A łotrze! łotrze jeden! ja ci dam!
To ty moje nazwisko przekręcasz, nieboszczyka ze mnie robisz! Fotogramy, paneńku, publikujesz! Ja ci dam pochowanie za życia!
I krzyczał tak i okładał mnie, gdzie popadło.
Struchlały, nie mogłem przyjść do słowa, to jednak pojąłem, że mniemany portret milionera Koczobutta, był w istocie podobizną żyjącego, silnego osobnika.
Że żył i siłę miał, przekonałem się namacalnie. Tymczasem siłacz nie pardonował.
— Poczobutt, nie Koczobutt! Poczobutt! Żywy, nie umarły, żywy!
— wykrzykiwał raz po raz, potężną dłonią stwierdzając prawdę swych słów.
Rozpacz dodała mi odwagi. Zacząłem się bronić.
Podczas szamotania się wypalił rewolwer, który zawsze nosiłem w kieszeni. Kula ugodziła mnie w bok.
Więcej nie pamiętam.
Przyszedłszy do zdrowia, dowiedziałem się, że "Informator" wychodzi jeszcze, że go redaguje ten idyota Czapkowski, który, nawiasem mówiąc, o "dramacie w redakcyi" rozpisał się w
"Promieniu światła" przez kilka numerów. Przychylni donieśli mi również, że "Informator" teraz źle idzie, bo Czapkowski nie ma w tym kierunku szerszej inwencyi.
Jakoż musiała być w tem część prawdy, bo niebawem zgłosił się do ranie redaktor-wydawca z propozycyą objęcia nanowo obowiązków.
Odmówiłem stanowczo. Nie głupim!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 Nastepna>>